Do 2030 Holandia zrezygnuje ze wszystkich elektrowni na węgiel

W ramach umowy koalicyjnej nowego holenderskiego rządu, na którego czele stanie Mark Rutte, znalazł się zapis o zamknięciu do 2030 roku wszystkich elektrowni węglowych. Podobne cele przyjęło już kilka innych, czołowych gospodarek w Europie.


Obecnie w Holandii działa pięć elektrowni węglowych, z których budowa trzech zakończyła się zaledwie w roku 2015, a zainwestowali w nie europejscy potentaci rynku energetycznego – francuski koncern energetyczny Engie, a także niemieckie RWE i Uniper. Nowe elektrownie węglowe w Holandii są uznawane za "najczystsze" tego typu instalacje w Europie. Mimo to holenderski rząd nie widzi dla nich przyszłości, planująć zakończenie produkcji energii z węgla do roku 2030.

Warunki umowy koalicyjnej nowego holenderskiego rządu zakładają również wprowadzenie od roku 2021 dodatkowych restrykcji w zakresie emisji z elektrowni.

Nowy holenderski rząd ma też wspierać wprowadzenie restrykcji w zakresie emisji na poziomie Unii Europejskiej, w tym poprzez ustanowienie minimalnej ceny emisji CO2. Na forum UE Holandia może również lobbować za przyjęciem celu redukcji emisji CO2 na rok 2030 – nie o 40 proc. w stosunku do emisji z roku 1990 – jak przyjęła Rada Europejska na szczycie z października 2014 r., ale o 55 proc.

Taki cel redukcji emisji CO2 do roku 2030 przyjął zresztą w ubiegłym roku holenderski parlament. Jego realizacja musiałaby się wiązać z zakończeniem wytwarzania energii elektrycznej z węgla.

Z kolei w roku 2015 holenderski sąd stwierdził, że ówczesny rząd Marka Rutte nie podejmuje wystarczających środków zmierzających do wywiązania się Holandii z zobowiązań w ramach Protokołu z Kioto, nakazując zmianę polityki ws. klimatu.

W ostatnich latach Holendrzy coraz mocniej inwestują w źródła odnawialne, co wynika z przyjętych kilka lat temu celów. W 2013 r. poprzednie holenderskie władze zdecydowały, że zwiększą udział OZE w krajowym miksie energetycznym do 14 proc. do roku 2020, co jest zgodne z zobowiązaniami na forum Unii Europejskiej, a następnie do 16 proc. do roku 2023.

W ostatnim czasie szczególnie dynamicznie w Holandii rozwija się energetyka wiatrowa i słoneczna.

Na koniec 2016 r. łączny potencjał energetyki wiatrowej w Holandii wzrósł do 4,247 GW, z czego ponad 820 MW zainstalowano tylko w ubiegłym roku.

Cel wyznaczony przez holenderski rząd to budowa potencjału lądowych farm wiatrowych na poziomie 6 GW do roku 2020, a także uruchomienie do 2023 r. morskich farm wiatrowych o łącznej mocy 4,45 GW. W ramach tych planów przyjęto, że co roku w Holandii będą organizowane aukcje dla offshore, w których będzie udostępniany potencjał na poziomie 700 MW.

W 2016 roku w Holandii powstały również instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 0,5 GW, a łączny potencjał fotowoltaiki w tym kraju przekroczył 2 GW. Ponad połowa to domowe elektrownie PV.

Jak wynika z danych Eurostatu, Holandia może mieć jednak największy problem z krajów Unii Europejskiej z wywiązaniem się z realizacji celów w zakresie produkcji energii ze źródeł odnawialnych. W roku 2015 Holendrzy osiągnęli udział OZE na poziomie jedynie 5,8 proc. wobec celu 14 proc. na rok 2020.

Ogłaszając plany wycofania się z produkcji energii z węgla Holandia dołącza do takich krajów jak Wielka Brytania, Francja, Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania, Kanada czy Nowa Zelandia, w których rządy lub czołowe koncerny energetyczne również zapowiedziały zamknięcie wszystkich elektrowni węglowych.

Źródło: gramwzielone.pl

Podziel się tym artykułem

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google BookmarksUdostępnij na TwitterUdostępnij na LinkedIn

Copyright © CBE Polska 2011-2017

Valid XHTML 1.0!